O mnie
Nazywam się
Elżbieta Szeliga
Pracuję od 29 lat jako fizjoterapeuta.
Swoją pracę zaczęłam od
- Sanatorium w Zagórzu pod Warszawą,
Pracowałam tam z dziećmi z mózgowym porażeniem dziecięcym w wieku 3 - 8 lat. Jakże to była inna praca ,inna wiedza, inne podejście do problemów tych dzieci. Pracowało się usiłując poprawić patologię. Pokochałam tę pracę od pierwszego dnia. Ale z drugiej strony czułam wewnętrznie, że nie tak się powinno pracować.
Potem były różne
- przychodnie dla dzieci z różnymi schorzeniami, W jednej z nich na rehabilitację przychodziła dziewczynka która jeździła do Londynu do Bobathów i przywoziła program rehabilitacyjny ustawiany dla niej. To był powiew nowego, ale nikogo nie byłoby stać aby tam pojechać na kurs dla terapeutów. Potem
- przedszkole, dla dzieci z porażeniem i znowu przychodnia i znowu.
W 1987 roku przyjechały Mary Quinton,dr. Elisabeth Kong,i Mary Potter i nagle okazało się, że można pracować zupełnie inaczej.
Po prostu MUSIAŁAM dostać się na ten kurs. Ale miał być po angielsku, bez tłumacza.3 miesiące.
Pojechałam na miesiąc do Londynu na intensywny kurs angielskiego. Uczyłam się przedtem wiele lat angielskiego, ale zawodowy kurs po angielsku to zupełnie co innego. Przywiozłam sobie książki po angielsku o dzieciach z m.p.dz i zaczęłam czytać i czytać i czytać ze słownikiem.
I zdałam na ten kurs. Kurs był bardzo intensywny.3 miesiące, po angielsku od rana do wieczora. I zaczął się kurs NDT-Bobath basic znamiennym zdaniem Mary Quinton " teraz zapomnijcie wszystko co wiecie na temat rehabilitowania dzieci z mpdz." A potem to było już tylko gorzej. I zaproszenie na materace i proszę czuć o czym rozmawiamy, czego się uczymy. Jeśli ktoś miał pytanie-proszę na materac poczuj. Po 3 miesiącach człowiek wrócił do pracy i..i zaczęła się żmudna praca, aby stopniowo próbować pracować po nowemu.
Po 2 latach samotnego treningu kurs NDT-Bobath baby.I tak się zaczęło.Potem jeszcze raz kurs Basic i jeszcze raz kurs baby u innego prowadzącego i ciągła chęć aby wchodzić w problem głębiej i głębiej.
Potem kurs w Gratzu u profesora Prechtla jakościowej oceny ruchu dziecka - wychwytywania nieprawidłowości ruchowych i ruchów zmierzających do rozwinięcia się w przyszłości patologii, po angielsku
Potem kurs masażu niemowląt w Londynie po angielsku
Kurs rehabilitacji dzieci niewidzących i słabo widzących .
Następnie kurs terapii craniosacralnej 3 stopnie, potem kurs gimnastyki mózgu i kurs integracji odruchów w rozwoju niemowląt i małych dzieci.
Wszystkie te kursy aby coraz szerzej i głębiej rozumieć rozwój niemowląt i pracę z dziećmi z różnymi problemami, aby móc je rozumieć i móc im pomóc
Od marca 2000 prowadziłam i pracowałam w Ośrodku Terapii NDT-Bobath na Polnej Róży .
Polna Róża miała swój czas, ale w życiu jest czas kiedy coś jest i działa a potem każdy ma swoje plany życiowe i coś wygasa.
W swojej pracy prowadziłam dzieci z bardzo różnymi problemami:
- dziećmi z ryzyka
- z mózgowym porażeniem dziecięcym,
- przepukliną oponowo rdzeniową,
- wadami rozwojowymi
- zespołem wad wrodzonych
- z dziećmi powtarzającymi ten sam wzorzec ruchu
- Obniżonym napięciem
- Złym rozkładem napięcia
- Dziećmi z zespołem Downa,
- problemami z integracją sensoryczną
- z asymetrią z ciała, z przemieszczeniem w obrębie głowy, twarzy
- ze stopami szpotawymi, koślawymi
- dziećmi nie zatrzymującymi wzroku,
- mającymi problem nie tyle z widzeniem co ze sposobem pracy oczu
- mającymi kłopoty z powodu pielęgnacji niedostosowanej do dziecka
|
|